Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Ludzie’ Category

IMG_3731_fot_K_Chlipalski_2011

Trochę od końca… To już po … (fot. dzięki uprzejmości autora, Karola Chlipalskiego)

W ubiegłym roku zrobiłem taką dłuższą rajzę, „taki jeden dzień w drodze”. Teraz naszło mnie na powtórkę. Do tego znalazłem sojusznika w osobie Karola. A prawdziwe randonée to jazda razem. Tak jak rok temu suchy zapis. Ot tak: godzina za godziną, kilometr za kilometrem…

(więcej…)

Read Full Post »

2002_5115_33_FelisTransilvanicus

Czarny kot (prawie…), biały kot. Wersja transylwańska (Soros pe Trnave)

Cóż Dzień Kota… Mimo, że – jak twierdzą niektórzy – są z nami już blisko 10 tys. lat, najczęściej nasze relacje z Nimi rzadko wykraczają poza – jak to mawiał jeden z naszych polityków, ciągle niestety nie minionej jeszcze epoki – szorstką przyjaźń. Nie żebym był zawistny, czy pamiętliwy, a pro forma jedynie, przyznam, że nie trafiłem na żaden ślad tego by One obchodziły Dzień Człowieka… Ale niech tam!
(więcej…)

Read Full Post »

207_052_37_rsLR

Żyć to poza wszystkim innym umieć czytać znaki…

Listopadowy świt. Poranny autobus do Olsztyna. Drugi raz w tym roku. Leje tak samo jak poprzednim razem. I tak jak poprzednim razem jadę na pogrzeb.
(więcej…)

Read Full Post »

206_086_36_RSn4_crop1

Jeszcze jedna jesień…

Moi rówieśnicy pamiętają dobrze te wszystkie
„pytania, których nie zadam na trochę długich przyjęciach”

(więcej…)

Read Full Post »

206_025_35A_rsLR

Zima się kończy (nad górną Berezyną)

Wszyscy pamiętają anegdotę o służącym biskupa Fuggera, i jego entuzjastycznej ocenie wina z Montefiascone. W krajobrazie pamiętnikarstwa kresowego dziełem zasługującym na taką potrójną aklamację – w dość zgodnej opinii wielu ludzi obdarzonych smakiem i znajomością rzeczy – jest magnum opus Michała Kryspina Pawlikowskiego „Dzieciństwo i młodość Tadeusza Irteńskiego”. Skoro więc ukazało się – wreszcie! – jego wydanie krajowe – z radością krzyczę: est! est! est!

 


 


 


 

(więcej…)

Read Full Post »

Grabarka ’76: miejsce i ludzie

Grabarka ’76: miejsce i ludzie

I znów sierpień – jak w melorecytacji Andruchowycza – upalny, obrzmiały. Zupełnie jak w 1976 r. Wtedy pierwszy raz pojechałem do Grabarki. (więcej…)

Read Full Post »

Ponad tysiąc lat hisotrii spięte rowerową ścieżką (w drodze do Velehradu)

Ponad tysiąc lat hisotrii spięte rowerową ścieżką (w drodze do Velehradu)

Jak już wcześniej zaznaczyłem udałem się na rekonesans na Morawy. Kraj to wielkiej urody, i jak sądzę, nadal nie doceniony przez nas. Myśląc o Republice Czeskiej, większość z nas myśli po prostu o Pradze. Morawy, ewentualnie, części osób kojarzą się z winnicami przy samej granicy austriackiej (Mikulov, Znojmo). Tymczasem to uderzając barwny, różnorodny i przyjemny kraj. I do tego na wyciągnięcie ręki
(więcej…)

Read Full Post »

Older Posts »