Feeds:
Posty
Komentarze

Archive for the ‘Podróże’ Category

DSC_2093

W drodze do Bydgoszczy; 16.I.2012 10:29

Nic innego jak tylko – kolejny raz – powiedzieć: No taka doba… (więcej…)

Read Full Post »

DSC_7976_1280pxWEB

Niewiaża pod Babtami

„W stronę Swanna”… wybrała się nieoczekiwana muza naszego, z Karolem, wypadu w Miłoszowy matecznik nad Niewiażą, więc by jej choć trochę dorównać, to my tak „W stronę Issy”. Prawda, że kiedy się ponownie spotkaliśmy w drodze powrotnej – czy istnieją przypadki? – zachęcała nas bardzo do lektury Prusa (czyżby odrabiała lekcje w kolejności alfabetycznej?). Póki więc nie pojawi się wpis na jaki ten wyjazd zasłużył, a był doprawdy bardzo pouczający, trochę fotografii by dać świadectwo…

[galeria która będzie jeszcze rosła w najbliższych dniach znajduje się tutaj]

Read Full Post »

IMG_3731_fot_K_Chlipalski_2011

Trochę od końca… To już po … (fot. dzięki uprzejmości autora, Karola Chlipalskiego)

W ubiegłym roku zrobiłem taką dłuższą rajzę, „taki jeden dzień w drodze”. Teraz naszło mnie na powtórkę. Do tego znalazłem sojusznika w osobie Karola. A prawdziwe randonée to jazda razem. Tak jak rok temu suchy zapis. Ot tak: godzina za godziną, kilometr za kilometrem…

(więcej…)

Read Full Post »

DSC_5544_crp©s_parfianowicz2011

---

Brzmi tajemniczo. Do tego to czysta poetycka licencja. Bez prawdziwego mostu w tle. Zdarzył się co najwyżej mostek. Mostek, który próbuję przerzucić nad szybko poszerzającą się przepaścią dzielącą mnie od ostatniego wpisu.
(więcej…)

Read Full Post »

04445u

Gdzieś w bezkresie rosyjskiego imperium… (wszystkie fotografie przy tym wpisie są autorstwa S. Prokudin-Gorskiego, ©Library of Congress)

Rok ostatni pozostawił we mnie wielki głód podróży. Teraz mogę choć częściowo to sobie powetować towarzysząc kapitanowi Grąbczewskiemu w jego upartej wędrówce po meandrach krajobrazów i ludów Azji Środkowej lat 80. XIX wieku. A do tego jutro – 15.I.2011 – przypadają jego 155. urodziny.
(więcej…)

Read Full Post »

Wyszów Górny (Viseu de Sus) 6-ta rano

Wyszów Górny (Viseu de Sus) 6-ta rano

Stara kobieta” Rodina to prawdziwa bogini podróży. Jej ciało jest umęczoną ruiną pozostałą po życiu, a skierowany w dół wzrok zdaje się opowiadać o jego wspomnieniach. Jej wiedza i doświadczenia nie służą już żadnemu materialnemu celowi poza refleksją. Rzeźba może też przedstawiać kurtyzanę rozmyślającą nad swoimi grzechami. W podróży naprawdę spotykamy samych siebie. Pamiętamy rzeczy konieczne, by przetrwać, mówi filozof Henry Bergson. To dlatego tak dużo z naszej codziennej egzystencji odchodzi w zapomnienie, podczas gdy podróży nie zapominamy nigdy.
– Robert D. Kaplan

Jak przypadkowi podróżni w kolejowym przedziale, spotkali się trzej panowie – ściślej ich książki – w mojej głowie. Właściwie nie wiem dlaczego? Cóż, jak powiadał Terentianus Maurus pro captu lectoris habent sua fata libelli, więc nie pozostaję mi nic innego jak próbować dociec sensu tego spotkania.

(więcej…)

Read Full Post »

Ponad tysiąc lat hisotrii spięte rowerową ścieżką (w drodze do Velehradu)

Ponad tysiąc lat hisotrii spięte rowerową ścieżką (w drodze do Velehradu)

Jak już wcześniej zaznaczyłem udałem się na rekonesans na Morawy. Kraj to wielkiej urody, i jak sądzę, nadal nie doceniony przez nas. Myśląc o Republice Czeskiej, większość z nas myśli po prostu o Pradze. Morawy, ewentualnie, części osób kojarzą się z winnicami przy samej granicy austriackiej (Mikulov, Znojmo). Tymczasem to uderzając barwny, różnorodny i przyjemny kraj. I do tego na wyciągnięcie ręki
(więcej…)

Read Full Post »

Older Posts »